Jako że woda była płaska a wiaterek lekki, Tadek wraz z kolegą Dominikiem postanowili zabrać swoje dziewczyny na wycieczkę. Odbyliśmy wyprawę na wysepkę Motuihe, która leży niedaleko, w obrębie zatoki Hauraki. Chłopcy uwijali się przy linach, a dziewczyny relaksowały się w kabinie albo na pokładzie. Dzieciaki spisały się wzorowo. Monika była bardzo przejęta, a Weronika spała sobie w swoim foteliku bujana falami. Przy desancie na "niedostępną piękną plażę" okazało się, że w mieście żagli na taki sam pomysł w słoneczny weekend wpada dużo więcej osób i plaża nie jest taka całkiem pusta. Ale fajne miejsce na kocyk łatwo się znalazło i można było piknikować.
Ogólnie rejs był bardzo udany, bo kanapki smakowały, nikt za bardzo się nie zmoczył i nie przywaliliśmy naszą starą łajbą w żaden drogi wypucowany jacht.
Zapraszamy do galerii poniżej - klik na zdjęcie.
Super!! W końcu nowa fotorelacja :) Uwielbiam oglądać foty od Was.
OdpowiedzUsuńFantastycznie to wygląda! Dzięki za super fotki :-* Pozdrawiay z nowego mieszkania :-)
OdpowiedzUsuńa my w tym czasie lecielismy tam do was...pozdrawiamy...
OdpowiedzUsuń