niedziela, 24 sierpnia 2014

Weronika

No i rodzinka się powiększyła. Dnia 9 sierpnia urodziła się nam druga córa - Weronika. Poród był szybki, w sumie jeszcze dziesięć minut poślizgu i jako miejsce urodzenia trzebaby wpisywać "BMW, pobocze autostrady SH20", co wyglądałoby potem śmiesznie w papierach. Monika była bardzo dzielna i towarzyszyła nam cały czas. Nazajutrz (bo był to środek nocy) ze szpitala zmyliśmy się do domu. W domu po rozpakowaniu okazało się, że Weronisia posiada wiele umiejętności, o które nie podejrzewalibyśmy naszego dziecka, dla przykładu: nie płakanie przy odkładaniu do łóżeczka, czy spanie 3 godziny z rzędu. Z zapartym tchem czekamy aż się maleństwo zorientuje, że nas rozpuszcza i da nam popalić.

Poniżej dokumentacja fotograficzna ze szpitala, pierwszych spacerków oraz pierwszej kąpieli Weronisi. Monika bardzo pięknie pomagała, ale była nieco zniesmaczona tym, że dzidziuś po włożeniu do wody się rozpłakał i nie interesował się gumową kaczuszką.

1 komentarz:

  1. Witamy Weronisie!! Śliczna jest, wszystkie dziewczynki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń