Dzisiaj Monika odbyła pierwszą 'lekcję pływania' na pobliskim basenie. Zadania w wodzie polegały na podpływaniu do rzuconej gumowej kaczuchy, unoszeniu się na wodzie na specjalnej macie oraz pływaniu w kółko z innymi bobasami w takt śpiewanek-rymowanek. Moni uśmiech z buziaka nie schodził ani na chwilę, chyba jej się podobało. Oto ośmiosekundowa dokumentacja pływania Monisi w dużym basenie (potem ktoś wlazł w kadr) - jak widać Moni czasem zapomina machać nóżkami, ale na szczęście Mama kuksańcem jej przypomina...
niedziela, 29 stycznia 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
A dlaczego taki krotki film? :)
OdpowiedzUsuńHej Marku! Filmik przerwany przez chcacych przejsc za moimi plecami ludzi (rodzicow reszty plywakow). Lekcja sie wlasnie skonczyla i rodzice biegli z reczniczkami do swoich pociech.
OdpowiedzUsuńBylismy pierwszy raz wiec nie zabralem ze soba aparatu i generalnie krepowalem sie z dokumentacja do czasu gdy inni rodzice wyciagneli kamery. Wiesz w dzisiejszych czasach trzeba uwazac z aparatem przy obcych dzieciach. Za tydzien byc moze wezme lustrzanke.