
Odwiedziliśmy też w końcu osławione jaskinie Waitomo, leżące na południe od Hamilton. Słyną one z ciekawych formacji skalnych i specjalnych świecących robalków (glow worms), które ze sklepienia jaskini robią rozgwieżdzone nocne niebo. Niestety dowiedzieliśmy się, że świecące elementy to ich 'kupa' i było już mniej romantycznie. Jaskinię zwiedziliśmy z pozycji pływającej z zadkami wciśniętymi w gumowe koła. Do atrakcji należało płynięcie podziemną rzeką, skakanie na kole z wodospadu i płynięcie przez fragment jaskini bez oświetlenia. Do zdjęć z naszej wycieczki dodaliśmy w celu ilustracyjnym profesjonalne fotki 'reklamowe' z tejże imprezy, żeby lepiej pokazać jak to wyglądało. Własnych aparatów nie pozwalali niestety zabierać :(

Kolejna udokumentowana wycieczka to jazda próbna po nowo otwartym rowerowym szlaku wzdłuż jeziora Karapiro (leży na rzece Waikato). Nie było zbyt wyboiście, w sam raz bezpiecznie dla kobiety lekko brzemiennej. Na końcu trasy odkryliśmy dość chybotliwy most wiszący nad starym budynkiem elektrowni wodnej. Ponoć zmontowali go budowlańcy jakieś 100 lat temu aby móc się dostać na drugą stronę doliny i postawić tam elektrownię. Widoki trochę straszne pod względem wysokościowym, ale za to całkiem ładne.
Martuś!! Piękny brzusio :) Że się nie baliście tak na tyłki skakać ;) buziaki a u nas sezon rowerowy też zaczęty ;)
OdpowiedzUsuńBez przesady Marti, wcale nie jesteś aż taka kulkowa. Ale malucha to wytrzęsło na tym spływie, będzie ci to potem wypominał, albo zostanie kajakarzem ;)
OdpowiedzUsuńDorka: Dziekuje! :D Troche sie balismy, ale zew przygody zwyciezyl. Bardzo miekko sie ladowalo :D tylko plusk wielki... Super ze sobie teraz na rowerach mozecie pojezdzic. Macie tam ladne okolice na takie rzeczy. A Tadzia jak ze soba zabieracie? Do plecaka? :)))
OdpowiedzUsuńMarta: Kulkowosc juz mocno odczuwam probujac spac. Musze sie bowiem odpowiednio poduszkami obkladac zeby mi bylo wygodnie :D a przede mna jeszcze dluga droga... Co do wytrzesienia to naprawde wyglada to znacznie gorzej niz bylo w rzeczywistosci :) ale niech sie dziecina przyzwyczaja do sportow wodnych, a co! :D