Rzeczka jest niebieska poniekąd z powodu swej czystości, ale nam się wydaje, że to przez bialutki piasek na dnie. W celach badawczych sami do niej wleźliśmy i przeprowadziliśmy dokumentację podwodno-nadwodną z tej ekspedycji.
Oto nasze wnioski badawcze:
- Woda źródlana ma 13 stopni C - nie można siedzieć za długo bo grabieją paluchy
- W rzece mieszkają pstrągi i raki
- Ciężko się pływa pod prąd, a zwłaszcza bez płetw
- W Nowej Zelandii jest mało ludzi (w weekendowe popołudnie spotkaliśmy w tym miejscu przez 3 godziny jedynie 8 osób).
- Wszelkie wzburzane przez nas paprochy znikają po paru sekundach z prądem rzeki
Na brzegu rzeki znaleźliśmy 'Blue Hole' - otoczone palmprociami miejsce gdzie rzeka jest bardzo głęboka i skąd pobierana jest woda pitna.
Zapraszamy do galerii (tradycyjnie już, wystarczy kliknąć na dowolne zdjęcie).
Jak zwykle super foty, a przede wszystkim z....ste plenery. Ehh a u nas za parę dni ma spaść śnieg :(.
OdpowiedzUsuńZdjęcie nr 28! Co tam na dnie :S siedzi?!
OdpowiedzUsuńMarta: Dziekujemy za pochwale! :D No tak, snieg spadnie i przynajmniej bedziecie prawdziwe Swieta miec, a nie ta farsa co u nas...
OdpowiedzUsuńA: Tak jak Tadek odpisal juz na Skypie - stanowczo zaprzeczamy pogloskom jakoby w tamtej rzeczce byl wąż tudziez krokodyl! :D
ale się hobbitowo zrobiło :) buziaki i cudnie oczywiście ;)
OdpowiedzUsuńDoreczka: Dziekujemy i buziaki dla Was od nas! :*** W prawdziwym Hobbitonie jeszcze niestety nie bylismy, chociaz to rzut beretem, bo sobie kaza placic chamy. A obok za darmo takie same widoczki - ha, ale jestesmy cwani.
OdpowiedzUsuńP.S.: Zasugeruj Tomkowi, zeby odebral wiadomosc na nk ;)))