sobota, 18 września 2010

Nowa Chata

Dawno nic nie pisaliśmy, bo się przeprowadzaliśmy.

Nowa chałupka leży w części zachodniej miasta, tzn po przeciwnej stronie rzeki niż poprzednia, za to po tej samej co szpital. Mamy do pracy 15 minut (poprzednio 10). Pakowanie tobołków zajęło nam cały tydzień, kolejny tydzień sprzątanie starej chaty. Nareszcie możemy się jednak zrelaksować w nowym lokalu.

Cechy nowego domku:

1). Bycie bliżej wyjazdówki z miasta na Raglan, bliżej centrum sklepowego Te Rapa (Marti szczęśliwa bo ma tam Body Shop i sklep z garnkami)
2). Nieprzemakanie dachu w deszczu, nie-hulanie wiatru po kątach
3). Dalej od uczęszczanej szosy
4). Widok na gąszcz habazi z gościnnie występującymi ptaszynami, brak widoku na okna sąsiada
5). Sufity bez pleśni, za to ogród ze śmieciami (obiecują zasiać trawkę jak przestanie codzień kurna padać).

Podsumowując, mieszka się znacznie przyjemniej. Nie możemy sobie przypomnieć czemu tak długo w poprzednim baraku mieszkaliśmy...

Z innych nowości (teraz będą literki)
a). Martka hoduje w dzbanku kefir zainicjowany grzybkami z saszetki, a teraz żyjący własnym kefirowym życiem. Pycha!
b). Kiwi narzekają, że to najpaskudniejsza zima od lat - bo pada już cały tydzień. Nie byliśmy pod wrażeniem, bo 2 x przymrozki to pikuś. Ale wczoraj napadało gradem! Zdjęcie w galerii.

A teraz czas na dokumentację fotograficzną nowego domu. Kliknąć należy na fotkę, a galeria się ukaże.

Edit: Żeby było jasne, nie kupiliśmy tego domku, dalej wynajmujemy :)

4 komentarze:

  1. Bardzo ładny dom :) duzo pomieszczen i z zewnatrz nie wyglada tak przestronnie. Duzo pomieszczen w sam raz na gosci z Polski ;-)

    Pozdrowienia, buziaczki i smyraczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieki Marcysiu! :) No wlasnie dokladnie tak z tym miejscem dla gosci z Polski - nawet lazienka jest druga, to nie trzeba bedzie sie scigac do klopa ;D
    Mamy nadzieje, ze ogrod sie do Waszego przyjazdu ladnie rozrosnie, bo na razie pobojowisko...

    OdpowiedzUsuń
  3. Bez porównania!! I jakoś tak powietrza więcej! Trochę pustynia dookoła, ale to drzewko smagane wiatrem rewelacja ;) buziunie

    OdpowiedzUsuń