Popisy bodyboarderów znad Odry - czyli znów pokazaliśmy Kiwusom jak łapać fale. W pierwszym zanurzeniu udało nam się znaleść z boku plaży miejsce, gdzie fale były małe i wypłynąć chyłkiem bokiem poza linię łamiących się dużych fal. Trochę je złapaliśmy, a trochę one złapały nas... i trochę nas podtopiły. Ale było pięknie. W zanurzeniu drugim postanowiliśmy udokumentować nasze wyczyny na trochę mniejszych falach - stąd galeria.
Aby ją zobaczyć, kliknij na jednego ze słynnych polskich bodyboarderów.
fajne foty ;]
OdpowiedzUsuńLudzie! Wy nie znacie strachu!! :-) Steście Krejzole! ;-) Peace!
OdpowiedzUsuń