No wreszcie! W nocy po północy przyslali z MCNZ emaila, że zarejestrowana jestem też i ja. Musieli mój kontrakt zmienić - Ruth zdołała załatwić to w jeden dzień i jeszcze ok 23:00 odsyłaliśmy im zdjęcie podpisanego przeze mnie przyjęcia nowej umowy o prace :) Teraz musimy tylko dostać ten oryginał oferty zatrudnienia, która jest zmieniona i można składać papiery na wize i pobyt stały. Już kurier został wysłany wczoraj, ale że to troche STRASZNIE DALEKO, to pewnie pare dni potrwa.No ale teraz to już teoretycznie powinno być z górki.
Bilet kupiliśmy. Lecimy z Quantas - liniami australijskimi. Bo najtaniej (to pojęcie względne, bowiem bilety kupione są jedynie z miesięcznym wyprzedzeniem) i bezwizowo. Wylot 15.08 o 22:05 z Londynu.
A w jakiej miejscowosci bedziecie pracowac w Nowej Zelandii? Gdzies w stolicy wsrod cywilizacji, w jakiejs malej miejscowosci jak z "Przystanku Alaska", czy w szalasie gdzies w buszu? :P
OdpowiedzUsuńPytacze z Rumiankowej
Drodzy Pytacze z Rumiankowej ^___^
OdpowiedzUsuńOtoz jeszcze nie wiemy ile cywilizacji tam bedzie, ale miescina nazywa sie Hamilton i lezy niezbyt daleko Auckland. Sprobuje wkleic mapke w nastepnym poscie, bo w komentarzach sie nie da @___@