Ostatnia z zaległych galerii. W marcu wybraliśmy się z Agnieszką i Bliźniakami do Aucklandzkiego Zoo. Monisia wystroiła się jak na wyścigi, ale zwierzaki się ścigać nie chciały. Zaś pod koniec marca trzy dziewczyny (Babcia, Mama i Monisia) wyjechały na krótką wycieczkę do Sydney. Wymówką było odnowienie babcinej wizy, ale jak już się poleciało to głupio by było nie pozwiedzać miasta i rozlicznych atrakcji. Najfajniejsze było akwarium (niestety bardzo ciemne, więc zdjęć nie robiłyśmy) i muzeum figur woskowych. Oto więc i zdjęcia.

I like it ;)
OdpowiedzUsuń