Jakiś czas temu zmieniliśmy trasę porannego dojazdu do pracy omijając dzielnicę z magazynami na rzecz widoczków nad jeziorem. W porze zimowej trafiamy nad wodę akurat w czasie wschodu słońca - między 7:00 a 7:30. Zgodnie z zasadą "Pics or it didn't happen" zamieszczamy dokumentację poniżej ;D
niedziela, 21 sierpnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)










Bajkowo, przepięknie, niesamowicie....
OdpowiedzUsuńGratulacje