Nie dziwne wiec ze kiedy wczoraj w czasie porannego obchodu, za oknem naszego szpitala pojawilo sie nagle okolo 20 roznokolorowych balonow, jedyna czynnoscia ktorej moglem sie poswiecic pozostalo gapienie sie przez szybe i pstrykanie fotek komorka.
Zdjecia jak widac sa marnej jakosci ale zawsze jakies :)
Moze lot balonem nie jest tak ekscytujacy jak paralotnia czy skok ze spadochronem ale w mojej glowie powstal juz cunning plan aby w przyszlym roku wziac udzial w tym przelocie (impreza ponoc jest cykliczna) i pstryknac pare ladnych fotek wprost z gondoli :) !
PS. Dzis znow boogie boardowalismy w Raglan. Pierwszy raz od ponad tygodnia (wlasnie skonczylem pelne wrazen nocki). Po raz pierwszy udalo mi sie zlapac duuuza fale. Taka co to sie zawija :)
A moja fala byla mala, ale za to wyrzuciła mnie het daleko na plaże jak samicę walenia ^______^
OdpowiedzUsuńSuper balonowy widok :) na zdjęciu po prawej jeden z balonów - ten po środku - to chyba ten sam co na tym filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=RM_TbJWpKLk ;-)
OdpowiedzUsuń