czwartek, 18 lutego 2010

Dusznooo...

Nasz mały pomocny termociśniewilgociomierz wskazuje, że jest duszno. Ale tak naprawdę jest jeszcze duszniej +___+ Temperatura wieczorna spadła, ale tylko na dworze - w domu mimo otwartych okien jest dalej 27 stopni jak za dnia @___@ Uh..



Tak sobie narzekamy, a tymczasem zmarzniętych czytelników wnerwiamy :D

2 komentarze:

  1. A nie prawda ze wnerwiacie :) u nas tez jest cieplutko bo okolo +3 / +4 stopnie i ladnie sloneczko swieci roztapiajac zimową warstwę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to Piotrek widać patrzysz na świat przez różowe okulary;)
    Ode mnie groźne grrr za wnerwianie tych, co im na ogródku zalega mokra śnieżna breja, a sól na chodniku niszczy ulubione buty. Chociaż tych 27 stopni też nie zadroszcze tak bardzo, dla mnie optimum to 21-22 czyli chyba wasza zima?

    OdpowiedzUsuń