środa, 12 sierpnia 2009

Wyprzedazy ciag dalszy


No i stalo sie, BMW sprzedane... Kupiony ze tak powiem na pniu, przez pierwszego ogladajacego - cale szczescie bo pan byl chyba jedyny powaznie zainteresowany :D

Udalo sie nam rowniez pozbyc sofy, szafek z szufladami, kosiarki sztuk 1, telewizora, zamrazarki i lustra. A lodowke ktos ma wkrotce odebrac! Od jutra poruszamy sie wynajetym Hujdajem i pociagami. Jemy juz tylko takeawaye, popijamy zas resztkami zbunkrowanych alkoholi. Troche taka partyzantka tera.

Ps. No to teraz mozemy wreszcie powystawiac negatywne komentarze dla tych prykow co nas probowali na ebayu cyckac!!!!

5 komentarzy:

  1. Udalo sie i silnik nie zgasl na jezdzie probnej? :P

    Kupiec dal cos ponad cene minimalna?

    Pzdr
    Marcin

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszedl za £3400 ale... w dzien jazdy probnej silnik juz ledwo co zipal - powiedzialem o usterce jeszcze przed odpaleniem i obiecalem naprawe na koszt wlasny. Kolejny wtrysk (tym razem numer 2, 10 miesiecy temu zmienilem numer 3) okazal sie padniety i wymiana na nowy kosztowala mnie £365. Suma sumarum (jak to mama mawia) wyszedlem ledwo co ponad £3k. Zalozony plan zostal jednak wykonany - lacznie auta poszly za niemal 9k :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bo jak sie tak czesto jezdzi na pustym baku zasilanym oparami absurdu to nic dziwnego ze wytryski sie zapychaja! ;D

    Martka co donosi

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach! tu dorka :) tak tylko sprawdzam czy się coś napisze ;) buziaki

    OdpowiedzUsuń