sobota, 29 sierpnia 2009

Ciekawostki cz. 2

Sprzedają tu całkiem dobry chlep - prawie jak polski ^_____^ Nazywa się "europejski". Skosztowaliśmy też taniego jak barszcz wędzonego węgorza. Różni się od polskiego tym, że jest z Nowej Zelandii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz