Witam na blogu Martkowym (i troche Tadkowym, ale na razie jeszcze nie mam firmować nim tej stronki, bo się do bloga on nie przyznaje) ^___^ Postanowiłam na próbę poprowadzić go, aby wrzucać najświeższe wieści dla całej naszej Rodzinki. Może się przydać w dniach pracowitych kiedy to ciężko się skontaktować. Jak się nie przyda, to pewno umrze śmiercią naturalną i nikt nawet nie zauważy, ha ha.
No to do dzieła - najświeższe wieści emigracyjne:
Mamy juz wszystkie papiery żeby skladać nasze podanie o pobyt stały oprócz rejestracji w izbie lekarskiej. Pani Rutka (czyli Ruth) z agencji mówi, że lada dzień, lada dzień, no dosłownie za chwilę już będzie. No to czekamy dalej.
Wieści obyczajowe:
Tadzio jeszcze 30stki nie skończył, ale już rozrabiaka znalazł swój prezent od żony, ucieszył się, a teraz go młotkiem poprawia. Mam nadzieję, że będzie jeszcze chodzić - bo to zegarek @___@
sobota, 11 lipca 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz